71237_magik-vs-kwiatkowski

Mężczyzna z „krwi i kości”, czy „wątły wrażliwiec”?

Ostatnio prowadziłem bardzo fascynującą dyskusję na temat niebezpiecznego kierunku w jakim uderza podział płci. Kobieta, z którą rozmawiałem, stwierdziła, że istnieje ryzyko, iż dotychczasowy podział płci zaniknie.

Pytanie: Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź: Ponieważ mężczyźni, szczególnie młode pokolenie sprawia wrażenie wątłego wrażliwca, na którego „lecą” rówieśniczki.

Z kobietami w młodym wieku również jest nie za wesoło, jak zauważyła owa pani. „Jeśli się przyjrzysz, to zauważysz, że młode dziewczyny też ukrywają swoje cechy płciowe – noszą luźne tuniki, ukrywając biust i talię, balerinki, które skracają optycznie nogi itd. Ponoć przyszłość, to właśnie unisex”.

Czy to prawda? Czy rzeczywiście grozi nam zatarcie granicy między płciami?

Charekteryzując współczesnego młodego mężczyznę, można go opisać mniej więcej w następujący sposób: „chudy, z chudymi nóżkami, zapadniętą klatą i pewnymi cechami kobiecymi (brak charakterystycznego owłosienia na torsie, bujna grzywa, delikatna buzia)”. Jak zauważyła moja rozmówczyni, „taki mężczyzna według natury jest nieatrakcyjnym samcem. A jednak młodemu pokoleniu się podoba.”

Stwierdziłem w odpowiedzi, iż podoba się, lecz nie ze względów naturalnych, co społecznych. Być może młodzi mężczyźni zdezorientowani fascynacją młodych kobiet kimś w stylu „Justin Bieber”, podświadomie dążą do naśladowania bądź co bądź „wzoru” atrakcyjności. Sądze, że w miarę jak „wątły wrażliwiec” i jego rówieśniczka dorastają, to natura robi swoje i pragnienia, w tym przypadku kobiety, wracają na właściwe tory.

Zastanowiłem się, jakby to było skonfrontować takiego „prawdziwego” mężczyznę i „seksownego” mężczyznę w rurkach.

Jaki jest prawdziwy mężczyzna? Czy w ogóle istnieje?

Od dawna się słyszy, że prawdziwy mężczyzna to gatunek na wymarciu. W dzisiejszych czasach trudno traktować to jako przesadę, lub żart. Sprawa wygląda dość poważnie.

Według popularnego portalu dla singli „edarling.pl”, prawdziwy mężczyzna posiada następujące cechy:

1. Jest troskliwy.

Opiekuńczość i troska, nie są wcale zarezerowane tylko i wyłącznie dla kobiet.

2. Jest jednocześnie pewny siebie i skromny.

Mężczyzna „z krwi i kości” powinien znać swoją wartość i mieć własne zdanie na wiele tematów.

3. Ma poczucie humoru.

Dla kobiet liczy się jednak pewna doza inteligentnego poczucia humoru.

4. Jest zadbany.

Nie chodzi o to, by mężczyzna codziennie biegał do kosmetyczki i wylewał na siebie tony perfum, a raczej o to, by umiał w odpowiedni sposób podkreślić swój indywidualny styl!

5. Jest przedsiębiorczy i ambitny.

Nie tylko wygląd zewnętrzny, ale także cechy takie jak ambicja i przedsiębiorczość sprawiają, że mężczyzna jest odbierany jako atrakcyjny i seksowny.

6. Powinien odnaleźć się w każdej sytuacji.

„Pełnoetatowy facet” po powrocie z pracy niekoniecznie zatopi się w fotelu z butelką piwa w jednej ręce i z pilotem od telewizora w drugiej

7. Okazuje uczucia.

Nie warto tłumić w sobie towarzyszących nam emocji, bowiem kobiety szczególnie wysoko cenią sobie partnerów, którzy potrafią otwarcie wyrażać swoje uczucia.

Z tym ostatnim zdaniem ja osobiście nie do końca się zgadzam. Ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że większym zainteresowaniem cieszą się tajemniczy i intrygujący mężczyźni. Tacy, którzy otwierają się zbytnio przed kobietą, podają siebie jak na tacy, co w ich oczach może, lecz nie musi, uchodzić za objaw desperacji.

Nasuwa się pytanie: „Zaraz, zaraz, czy i jeden typ mężczyzny i drugi, nie posiadają tych właśnie cech?”

Owszem, posiadają, w to nie wątpię. Lecz należy zauważyć i kwestia nie tkwi tylko i wyłącznie w tym co jest w środku, ale tym, co jest na zewnątrz. Czasem idać ulicą, patrzę na atrakcyjną pupę (to nie kwestia zboczenia, lecz podziwiania piękna natury) i przyspieszam, by sprawdzić, czy to w jej oczy powinienem spojrzeć najpierw, zbiera mi sie na wymioty… Myślę, że każdemu z mężczyzn, zdarzyło się coś takiego choć raz w życiu.

Pytanie swoje kieruję nie tylko do przedstawicielek płci przeciwnej. Którego mężczyznę uważacie za bardziej atrakcyjnego?

Pytanie także kieruję do mężczyzn, z wyłączeniem kwestii seksualności oczywiście. Chodzi mi o to, który typ według Was jest tym właściwym?

Zachęcam do udziału w króciutkiej sondzie.

Zagłosuj tutaj!