Nie ma to jak późno-jesienny deszcz, który z każdą kroplą przybliża nas do zimy, a odsuwa w niepamięć całkiem przyjemne lato, myślał mężczyzna otulony czarnym płaszczem. Jego krótkie, czarne włosy zroszone przez mżawkę, zdawały się być jakby zamarznięte. Owalna twarz, ozdobiona parą niebieskich oczu, które zaszczycały nieliczne damy swym uwodzicielskim spojrzeniem, wskazywała na nieco młodszy…