Kategoria: Opowiadania

WorstFirstDate

My worst first date :)

Rzecz działa się w maju 2013 roku. W dniu, w którym na Politechnice Lubelskiej rozpoczynały się Juwenalia. Na zdjęciach kobieta nie wyglądała źle. Czarne włosy, ciemna cera, szeroki uśmiech, do tego artystka. Rozmowa na czacie układała się dość fajnie, więc z umówieniem spotkania nie było problemu.  Czekałem na nią pod Bramą Krakowską w charakterystycznej czarnej…




Szczur.

Nie ma to jak późno-jesienny deszcz, który z każdą kroplą przybliża nas do zimy, a odsuwa w niepamięć całkiem przyjemne lato, myślał mężczyzna otulony czarnym płaszczem. Jego krótkie, czarne włosy zroszone przez mżawkę, zdawały się być jakby zamarznięte. Owalna twarz, ozdobiona parą niebieskich oczu, które zaszczycały nieliczne damy swym uwodzicielskim spojrzeniem, wskazywała na nieco młodszy…




Isabel, dlaczego…?

W Chicago zbliżał się koniec dnia. Wyjrzawszy przez okno zobaczył, jak słońce kryje się za horyzontem w pięknej otoczce kolorowego nieba. Wprawdzie ostatnie dni spędzał samotnie. Nie spotykał się z nikim, mimo to był zadowolony. – Samotność sprzyja twórczej atmosferze – zwykł mawiać. To prawda. Samotność sprawiała, że jego myśli krążyły gdzieś poza rzeczywistością. Uciekał…




seks_polakow_jacy_jestesmy_w_662x240_crop_rozmiar-niestandardowy

Kostka czekolady.

To był jeden z ostatnich ciepłych wieczorów minionego lata. Wyszła na balkon niemal naga, zajadając kostki mlecznej czekolady. Siedział na fotelu dopijając whisky i patrzył na urok jej ciała. Uśmiechnęła się odwracając głowę na chwilę. Wciągnął ostatni łyk i ruszył za nią ubrany jedynie w bokserki. Z zewnątrz dobiegały odgłosy miasta, a chodnikiem przechodzili mieszkańcy…




Żółto-Niebieska i Niedźwiedź.

  Biedna ta nasza Ukraina. Taka samotna. Woła o pomoc świat, który jest tym patrzącym tłumem. – Ratujcie! Biją! Grabią! Gwałcić chcą! Zróbcie coś! Pomóżcie! – woła ze łzami w oczach. Zbyt słaba, nie może wyrwać się ze szponów Niedźwiedzia. UE stoi z rękami w kieszeni i patrzy. Nie wstydzi się swej postawy. Musi dbać…




Przebudzenie – przypowieść o mordercy Boga.

            Przebudził się późnym wieczorem. Zapach farby, którą malował wcześniej jajka wielkanocne, unosił się w pokoju. Żona upierała się przy tradycyjnych, prostych, wesołych świątecznych wzorach. Mąż natomiast proponował bardziej oryginalne znaki. – Większy sens w robieniu bezsensownych rzeczy można odnaleźć tylko wtedy, jeśli one cokolwiek sobą przedstawiają – powiedział.            …




Byłaś moim snem.

Zawsze zastanawiałem się, do jakich chwil wracają samotni ludzie, gdy zbliża się czternasty lutego. Część z pewnością tęskni za bliskością drugiej osoby. Część pewnie przeklina los za tych podłych drani, których spotkali na swej drodze i za wylane przez nich łzy. Część, tak jak ja, czuje się dobrze z samym sobą. Bez żalu do świata…




Baletnica

  Wzdychała raz po raz, pobudzana namiętnymi fantazjami, leżąc w wielkim, pustym łóżku, gdzie jej jedynym towarzyszem było światło zapachowych świec. Chwile rozkoszy próbował przerwać irytujący dźwięk dzwonka do drzwi. Ledwie usłyszała sygnał, który urwał się po kilku sekundach. Nadal otępiona podniecającym narkotykiem, zarejestrowała ten fakt jedynie jako mgliste wspomnienie, najpewniej nieprawdziwe, które nie ma…




Krótka rozmowa między dwoma katami.

- Czy przypomina sobie pan, profesorze naszą ostatnią rozmowę, która miała miejsce tuż po pańskim wykładzie na temat Wszechświata wg Kopernika? – zapytał młody student. Nieruchoma twarz mężczyzny, wpatrywała się w niego jakby oskarżycielsko, zza biurka w swym gabinecie. Nie odpowiedział. Student kontynuował: – Stwierdził pan, że nasz najsłynniejszy astronom nie myli się w swej…